Mikołaj z Miry kontra Santa Claus

Urodził się w I poł. IV wieku, a Patras (Grecja) i był wychowywany przez brata swej matki Anny, biskupa Miry. Po śmierci wuja Mikołaj został wybrany biskupem Miry (Damre). Legendy, które powstały później na temat jego życia, ukształtowały się najprawdopodobniej w toku przemieszania się jego biografii z historią życia innego Mikołaja, pochodzącego również z okolic Miry. Różne przekazy głoszą, że Mikołaj był ciężko dręczony w więzieniu w czasie prześladowań za Galeriusza Waleriusza Maksymina i brał udział – jeszcze ze śladami tortur na ciele – w słynnym Soborze w Nicei (325 r.). Wkrótce potem zmarł w 327 r. (inne źródła podają, że zmarł między rokiem 342 a 351).

Z osobą tego dobrotliwego biskupa związanych jest wiele zwyczajów, zwłaszcza w Europie. Dla dzieci dzień św. Mikołaja ma szczególny urok: w przeddzień 6 grudnia przychodzi do nich białobrody starzec w czerwonym płaszczu obszytym białym futrem i rozdaje prezenty… albo rózgi za złe zachowanie (nb. taką postać Mikołaja stworzył w XIX w. malarz Monitz von Schwind). W krajach alpejskich tego dnia pojawiają się przebierańcy.

Legenda: Pewien zubożały szlachcic wysłał do domu publicznego swoje trzy córki, aby tam zarobiły na swój posąg. Gdy wieść o tym dotarła do uszu Mikołaja, wrzucił każdej sakiewkę z pieniędzmi przez okno, dzięki czemu dziewczęta zachowały czystość i mogły wyjść za mąż.

Inna legenda podaje, że Mikołaj ustrzegł kiedyś trzech uczniów przed zabiciem i zapeklowaniem ich w beczce przez zbrodniczego właściciela gospody, do której zajechali. Według kolejnej legendy Mikołaj pomógł marynarzom pewnego statku uratować się z niebezpieczeństwa na morzu. Wszystkie te opowiadania wywarły wpływ również na opisy i przedstawienia biskupa z Miry.

Zwyczaj obdarowywania prezentami dzieci w dniu św. Mikołaja pojawił się już w X wieku. Wiąże się z nim następująca historia. W późniejszym średniowieczu w szkołach klasztornych znana była tzw. „zabawa w biskupa”: raz w roku jeden z uczniów przejmował funkcję opata lub biskupa i „rządził” klasztorem lub szkołą. Pierwotnie obchodzono ten dzień 28 grudnia, a od XIV w. dniem dziecięcego biskupa został 6 grudnia.

Źródło: Ilustrowany leksykon świętych – Schauber i Schindler.

Reklamy

Lenistwo w kosz

Do mrówki się udaj, leniwcze,
patrz na jej drogi, bądź mądry.
Nie znajdziesz u niej zwierzchnika,
ni stróża żadnego, ni pana-
a w lecie gromadzi swą żywność
i zbiera swój pokarm na żniwa.
Jak długo leniwcze chcesz leżeć?
I kiedyż ze snu powstaniesz?
Trochę snu, trochę drzemki,
trochę złożenia rąk, aby zasnąć-
A przyjdzie na ciebie nędza jak rozbójnik
i niedostatek jak ktoś bezczelny

Prz 6,6-11

35 powodów, żeby nie grzeszyć

Steve Marquardt na swoim blogu theologymeetslife.com przedstawił powody, dlaczego nie grzeszyć. Oto one:

1) Bo mały grzech prowadzi za sobą więcej grzechów
2) Bo Boże karcenie zawsze dosięga każdego grzechu
3) Bo czas spędzony w grzechu jest zawsze stracony
4) Bo mój grzech nigdy nie zadawala, ale zawsze smuci Boga, który mnie kocha
5) Bo miejsca mojego grzechu są większym obciążeniem na moich duchowych liderach
6) Bo z czasem mój grzech zawsze przyniesie ociężałość do mojego serca
7) Bo robię coś, czego nie muszę robić
8) Bo mój grzech zawsze czyni mnie mniejszym niż mógłbym być
9) Bo inni, wliczając moją rodzinę, doświadczają konsekwencji mojego grzechu
10) Bo mój grzech zasmuca pobożnego
11) Bo mój grzech cieszy wrogów Boga
12) Bo grzech oszukuje mnie w przekonaniu, że zyskałem, kiedy w rzeczywistości straciłem
13) Bo grzech może odciąć mnie od kwalifikowania się na duchowego lidera
14) Bo rzekome korzyści mojego grzechu nigdy nie przewyższą konsekwencji nieposłuszeństwa
15) Bo poczucie skruchy z powodu grzechu jest bardzo bolesnym procesem, jeszcze musząc pokutować
16) Bo mój grzech jest b. krótkotrwałą przyjemnością dla wiecznej straty
17) Bo mój grzech może wpłynąć na innych, by też zgrzeszyli
18) Bo mój grzech może powstrzymać innych od poznania Chrystusa
19) Bo grzech tworzy światło krzyża, na którym Chrystus umarł, żeby zgładzić mój grzech
20) Bo to niemożliwe grzeszyć i chodzić z Duchem Świętym jednocześnie
21) Bo Boże wybory nie respektują modlitw tych, którzy pielęgnują swój grzech
22) Bo grzech kradnie moją reputację i okrada ze świadectwa
23) Ponieważ inni po raz kolejny poważniej niż ja doświadczyli zniszczenia przez „po prostu takie” grzechy (czyli, że ja sobie myślę, że to „taki sobie” grzech, ale inni ludzie są chodzącym dowodem, że „taki sobie” grzech potrafi zniszczyć)
24) Bo wszyscy mieszkańcy nieba i piekła mogą zaświadczyć o głupocie tego grzechu
25) Bo grzech i wina może uszkodzić zarówno umysł, jak i ciało
26) Bo grzechy zmieszane ze służbą czynią Boże rzeczy niesmacznymi
27) Bo cierpienie dla grzechu nie daje w zamian ani radości, ani nagrody. Za to cierpienie dla sprawiedliwości daje i jedno, i drugie.
28) Bo mój grzech jest cudzołóstwem wobec Słowa
29) Bo pomimo teraźniejszego przebaczenia, podczas Sądu Ostatecznego ponownie stanę przed realnością tego grzechu, który będzie miał wpływ na miarę mojej wiecznej nagrody
30) Bo nigdy naprawdę nie wiem z wyprzedzeniem jak sroga może być kara za mój grzech.
31) Bo mój grzech może być znakiem o straceniu formy (kondycji duchowej)
32) Bo grzeszyć to nie kochać Jezusa
33) Bo moja niechęć do odrzucania tego grzechu daje jej władzę nade mną teraz, większą niż chciałbym wierzyć.
34) Bo grzech chwali Boga tylko w Jego wyroku nad nim i Jego obróceniu go do dobrego użytku, na pewno nigdy dlatego, że ma wartość samą w sobie
35) Bo złożyłem Bogu przyrzeczenie, że On jest Panem mojego życia.

2) Żyj, nie tylko bądź.

Everybody dies but not everyone lives
Każdy umiera, ale nie każdy żyje
A. Sachs

W „Oklahoma!” – musicalu Rodgersa i Hammersteina, z 1943 roku – bohater Curly śpiewa o Judzie, który powiesił się na sznurku w swojej wędzarni…

Jud był najbardziej niezrozumiałym człowiekiem w okolicy. Ludzie uważali, że był nikczemnym, brzydkim kolesiem i nazywali go brudnym skunksem i prostackim złodziejem świń. Ale ludzie którzy go znali naprawdę wiedzieli, że pod tymi dwiema brudnymi koszulami, które zawsze nosił biło serce tak wielkie jak cały otwarty świat. Jud kochał wszystkich znajomych. Kochał ptaki w powietrzu i zwierzęta na polach. Kochał myszy i robaki w stajni, i traktował szczury jak równe sobie, co było prawdą. I kochał małe dzieci. Kochał wszystkich i wszystko na całym świecie! Ale nigdy tego nie pokazał, więc nikt o tym nie wiedział.

Owy fragment:

Mając dobre i piękne poglądy, mądrość, wiarę i miłość w sobie, ale nie obnosząc się z tym w ogóle sami skazujemy się na podobny opis na naszym pogrzebie.

Full Power Spirit w utworze „Nieśmiertelni” śpiewa

Ciągle jesteśmy gdzieś, choć wcale nas nie widać,
chodzimy tak, że nie zostają po nas ślady.
Dramat to żyć i martwym być za życia,
sztuka to trwały ślad po sobie pozostawić”

Z książki pt. „Rób trudne rzeczy” autorstwa Alexa i Bretta Harrisów:

Zajmowanie stanowiska, nawet jeśli jest niepopularne: sprzeciwia się naturalnemu pragnieniu poczucia przynależności, bycia lubianym, chęci zaprzyjaźnienia się. Takie sytuacje najlepiej testują nasze przekonania. Można stracić przyjaciół i popularność, można stracić jakąś możliwość, w niektórych krajach można nawet stracić życie.
Ale przyjrzyjmy się także prawdziwym błogosławieństwom, które wynikają z opowiedzenia się za tym, co słuszne. Wszystko sprowadza się do centralnej zasady chrześcijaństwa: bardziej musi nam zależeć na podobaniu się Bogu niż ludziom. Taka decyzja może zmienić prawie wszystko w naszym życiu. Może nawet zmienić bieg historii.